Prezydent Zelenskiy o NATO, zamknięciu nieba, trzech kluczowych żądaniach Rosji i stanowisku mocarstw zachodnich: wielki wywiad
W poniedziałek, 7 marca, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu w ABC News.
O zamknięciu nieba nad Ukrainą
Prezydent Zełenski omówił ten najważniejszy punkt dla Ukrainy z Joe Bidenem. Administracja Bidena jest pod presją głównych graczy amerykańskiej polityki, którzy domagają się wsparcia dla Ukrainy. Niemniej jednak Stany Zjednoczone oficjalnie odmawiają zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Ukrainą, obawiając się wielkiej wojny i bezpośredniego konfliktu militarnego z Rosją.
Odpowiadając na argument, że w przypadku podjęcia takiej decyzji amerykańscy żołnierze będą zmuszeni do zestrzelenia rosyjskich samolotów, prezydent odpowiedział:
"A co z rakietami? Wczoraj na przykład rakieta trafiła w budynek uniwersytetu w Charkowie i w akademik. Tego samego rodzaju rakieta trafiła w szpital pediatryczny w Kijowie. Jeśli rakieta leci, czy możesz się wahać, czy ją zestrzelić, czy nie? Myślę, że nie ma innej odpowiedzi jak TAK. Tak, muszą być zestrzelone. Życia muszą być ratowane."
Dodatkowo prezydent szczegółowo opisał, że Ukraina zwróciła się do Stanów Zjednoczonych i innych krajów, błagając o dostarczenie Ukrainie samolotów wojskowych z czasów radzieckich, które mogą być obsługiwane przez ukraińskich pilotów.
"Wiemy, gdzie te samoloty się znajdują, w jakich krajach. Zwróciliśmy się do nich. I mam nadzieję, że Stany Zjednoczone mogą nam w tej kwestii pomóc dzisiaj" - powiedział Wołodymyr Zełenski.
Podkreślił, że prezydent Joe Biden może sprawować takie uprawnienia.
"Jestem przekonany, że prezydent może zrobić więcej. Wiem, że może. I chcę wierzyć, że jest w stanie to zrobić" - powiedział szef państwa.
O żądaniach Rosji i NATO
Uznanie Krymu za część Rosji, tymczasowo okupowanych terytoriów obwodów donieckiego i ługańskiego za niezależne oraz odmowa przystąpienia do NATO stanowią trzy kluczowe żądania Rosji. Wołodymyr Zełenski skomentował je w następujący sposób:
"To jest ultimatum. Potrzebujemy dialogu zamiast tego. Jestem gotów na negocjacje, ale nie na kapitulację. Władimir Putin musi to zrozumieć i opuścić swoją informacyjną bańkę, w której nie ma czym oddychać".
Skomentował również przystąpienie do NATO.
"Jeśli chodzi o NATO, ostudziłem się w tej kwestii po tym, jak zrozumieliśmy, że NATO nie jest gotowe przyjąć Ukrainy. Sojusz boi się kontrowersji i konfrontacji z Federacją Rosyjską.
Nigdy nie chcieliśmy być krajem, który klęka, aby prosić o coś. I nigdy nie będziemy takim krajem, a ja nigdy nie będę takim prezydentem.
Prezydent podkreślił, że dzisiaj Ukraina jest terytorium wolności. Wszyscy, którzy podzielają wartości wolności, muszą zobowiązać się do ochrony nas, ponieważ to są również ich wartości.
"Wielu wydaje się, że jesteśmy daleko od Stanów Zjednoczonych, Kanady czy gdziekolwiek indziej. Nie, tutaj jest wojna teraz. Jutro może być Litwa, potem Polska, potem Niemcy. My będziemy pierwsi, wy będziecie następni. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - i rośnie coraz bardziej."
Recommended articles