Gdzie uciekać z Rosji teraz: jak rosyjscy mężczyźni próbują uniknąć mobilizacji i reakcja sąsiednich krajów
W środę, 21 września, ogłoszono częściową mobilizację w Rosji. Wydaje się, że wróg w postaci \"kolektywnego upadku\" już przebija się przez granice państwa, a kraj czeka na pomoc swoich \"bohaterów\".
W końcu wszyscy ci odważni ludzie, którzy od wielu lat piszą w Internecie o wielkości i sile narodu rosyjskiego, ubierają dzieci w mundury wojskowe i prowadzą je na marsz przez teren przedszkola, przyklejają naklejki \"1941-1945 - możemy powtórzyć\" na swoich samochodach. Pojawiła się prawdziwa okazja, aby udowodnić swój heroizm i \"powtórzyć\". Jak Rosjanie przyjęli wiadomość o mobilizacji i co tak naprawdę się dzieje? Czytaj dalej.
Ile osób planuje mobilizację??b>
Podczas ogłoszenia mobilizacji poinformowano, że rosyjskie kierownictwo planuje zgromadzić 300 000 osób, wśród tych, którzy posiadają określone specjalności i mają doświadczenie wojskowe. Jednak, jak to zwykle bywa w Rosji, oficjalne zarządzenie nie zgadza się z rzeczywistością.
Zgodnie z wyjaśnieniami, stało się jasne, że niemal wszyscy mężczyźni w Rosji podlegają mobilizacji, a punkt dotyczący planowanej liczby zmobilizowanych jest w ogóle utajniony. Niektóre rosyjskie publikacje, powołując się na własne źródła, oraz ukraiński wywiad mówią o możliwej liczbie jednego miliona osób.
Pierwsze reakcje
Rosjska przestrzeń internetowa zaczęła reagować na możliwą mobilizację jeszcze przed jej ogłoszeniem. Zgodnie z danymi Google Trends, zapytania \"Jak złamać rękę?\", \"Jak opuścić Rosję?\", \"Gdzie udać się z Rosji?\" oraz Odroczenie od wojska.
Protesty \"Bez pogrzebu\"?b>
Rosjanie przyjęli wiadomość o mobilizacji serią protestów, które przetoczyły się przez wszystkie większe miasta kraju już wieczorem 21 września. Najliczniejsze akcje miały miejsce w Moskwie i Petersburgu. Łącznie zgłoszono 1 300 zatrzymanych.
Informacje zaczęły również pojawiać się, że wezwania do stawienia się wydano wszystkim zatrzymanym na komisariatach policji. Rzecznik Kremla Dmytro Pieskow powiedział, że takie działania nie są sprzeczne z prawem. Choć pozostaje otwarte pytanie - czy rosyjscy dowódcy wojskowi nie boją się dać broni tym, którzy poszli na protest w kraju, w którym nie można nawet przejść dużą grupą ulicą bez obawy o trafienie za kraty. Organizatorzy ogłaszają powtórne protesty na 24 września.
Należy zauważyć, że prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w swoim codziennym wieczornym wystąpieniu 22 września, zwrócił się do Rosjan i wezwał ich do protestu, walki, ucieczki, ale nie do wojny, powołując się na już znaczne straty w armii wroga.
Nieplanowane wakacje
W pierwszych kilku minutach po ogłoszeniu mobilizacji wszystkie bezpośrednie bilety z Moskwy do Stambułu i Erywania zostały wyprzedane. W ciągu kilku dni sytuacja z wyjazdem Rosjan nabrała szalonego tempa. Media informują, że nie ma już możliwości lotu za granicę, ponieważ bilety wyprzedały się w prawie wszystkich kierunkach.
Na stronach linii lotniczych nie ma biletów na bezpośrednie loty z Moskwy do Azerbejdżanu i ZEA. We wszystkie dni do końca tygodnia niemożliwe jest lot z Moskwy do Belgradu, nawet z milionem przesiadek.
Rosyjskie media informują również, że mężczyźni są pytani, czy są poborowymi i proszeni o okazanie biletu powrotnego przy odlocie. Z danych wynika, że do 90% pasażerów na lotach z Rosji to mężczyźni.
Jednak wciąż są lądowe granice, aby wydostać się z Rosji. Na przejściach granicznych z Finlandią, Gruzją, Kazachstanem i Mongolią pojawiły się ogromne kolejki.
Ruch na granicy gruzińsko-rosyjskiej praktycznie zatrzymał się, szacowany czas oczekiwania na przekroczenie granicy wynosi 20 godzin, długość kolejki to 11 kilometrów.
Czas przekraczania granicy z Finlandią również się wydłużył: 3 godziny na rosyjskiej granicy i jeszcze półtorej godziny na fińskiej granicy. Turystów udających się do Finlandii proszą o okazanie biletów wojskowych.
Jest też interesujące pytanie: \"Dlaczego Rosjanie nie wybierają przyjaznej Białorusi, aby wyjechać??b>\"
Być może ma to związek z informacjami z białoruskich mediów, że siły bezpieczeństwa kraju otrzymały ustne polecenie zidentyfikowania Rosjan, którzy przyjechali, aby ukryć się przed mobilizacją. Kraj nie zakazał wjazdu mężczyzn, ale Rosjanie planują ich śledzić.
Nie ma kolejek na granicach w kierunku Rosji we wszystkich kierunkach.
Retoryka rządu okupacyjnego w sprawie sytuacji na lotniskach i przejściach granicznych pozostaje niezmieniona - wszędzie fałszywe informacje i brak paniki. Dmytro Pieskow stwierdził, że informacje o masowej ucieczce Rosjan są mocno przesadzone i nie odpowiadają rzeczywistości.
Reakcja społeczności międzynarodowej na mobilizację i masową ucieczkę Rosjan
Komisja Europejska prowadzi rozmowy z krajami UE w sprawie wydawania wiz obywatelom Federacji Rosyjskiej z powodów humanitarnych po ogłoszeniu częściowej mobilizacji. Unia Europejska musi zagwarantować prawo wjazdu dla obywateli Federacji Rosyjskiej ubiegających się o azyl w warunkach częściowej mobilizacji. Przedstawiciel Komisji Europejskiej Anita Hipper ogłosiła to na briefingu w Brukseli w czwartek. Zauważyła jednak, że kontrola graniczna jest sprawą państw członkowskich UE, a każda sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie.
Zamiast tego Łotwa wstrzyma wydawanie nowych długoterminowych wiz pracowniczych obywatelom Federacji Rosyjskiej. Kraj nie wyda wiz obywatelom Rosji, którzy unikają mobilizacji, ani nie zmieni ograniczeń w przekraczaniu granicy dla obywateli Rosji z wizami Schengen wprowadzonymi 19 września.
Estonia również nie przyzna azylu Rosjanom, którzy chcą uniknąć częściowej mobilizacji, powiedziała premier Estonii Kaia Kallas.
Finlandia przygotowuje się do wprowadzenia całkowitego zakazu wjazdu obywateli Rosji do kraju, ponieważ kraj nie chce być tranzytem dla posiadaczy wiz Schengen wydanych przez inne kraje UE. Odpowiednie decyzje dotyczące ograniczenia napływu turystów z Rosji są już w trakcie przygotowywania, powiedział Pekka Haavisto, minister spraw zagranicznych kraju.
Urząd Imigracyjny Norwegii ogłosił zakończenie umowy o uproszczonym reżimie wizowym z Federacją Rosyjską, co powiela decyzję Rady UE z 9 września.
Republika Czeska również zadeklarowała swoją niechęć do przyznawania azylu Rosjanom, którzy unikają służby wojskowej.
Zamiast tego Izrael przygotowuje się do zwiększenia liczby pasażerów z Rosji. Premier Izraela wezwał krajowego przewoźnika \"El Al\" do zwiększenia liczby lotów z Rosji.
Niemcy również są gotowe przyznać azyl Rosjanom, którzy opuszczają kraj po ogłoszonej w Rosji mobilizacji.
Cóż, nadal wierzymy w Siły Zbrojne i czekamy na zwycięstwo. Chwała Ukrainie!
Recommended articles
1 min
War
1 min
Events
1 min
War