Icon

2 min

10 mar. 2022

20138

Lwów-zbawca. Jak obwód lwowski radzi sobie z setkami tysięcy uchodźców

War
Table of contents

Share:

Lwów-zbawca. Jak obwód lwowski radzi sobie z setkami tysięcy uchodźców

Pomóż naszym wolontariuszom, którzy wspierają Ukrainę i wszystkich cudzoziemców w kraju 24/7
POMOC


Zachodnia Ukraina w ciągu tych dwóch tygodni stała się głównym punktem bezpieczeństwa dla Ukraińców uciekających przed horrorami wojny. Niektórzy traktują region Lwowa wyłącznie jako punkt tranzytowy w drodze do największego zaplecza w historii ludzkości - całej Europy. Inni próbują się tu tymczasowo osiedlić, mając nadzieję, że wojna nie potrwa długo.


Trudno znaleźć mieszkańca naszego kraju, który chociaż raz w życiu nie wędrowałby po starych uliczkach Lwowa, nie zaglądał do jego wspaniałych kawiarni i restauracji, nie cieszył się niespieszną prawdziwą "europejskością" tego wspaniałego miasta. Jednak nikt z tych, którzy znaleźli się w nim w tych strasznych dniach dla Ukrainy, nie mógł sobie wyobrazić, że powód wizyty będzie taki. Musimy oddać hołd heroicznemu Lwowi i regionowi, który w ciągu kilku godzin zmobilizował się, aby pomóc kolosalnej liczbie uchodźców: w pierwsze trzy dni wojny przybyło tu 31 000 osób pociągami i samochodami.


Wielu z tych, którzy tam przebywają, osiedliło się u krewnych i przyjaciół, ale 2,5 tysiąca uchodźców zostało przyjętych przez szybko uruchomione centrum przesiedleńcze dla osób zmuszonych do osiedlenia się na stadionie Arena Lviv. A w samym sercu miasta, na ulicy Kopernika, uruchomiono centrum koordynacyjne. Pomagają w znalezieniu tymczasowego zakwaterowania, jedzenia i leków, ciepłych ubrań - wszystko to trafia do centrów nie tylko od patronów wielkiego kalibru, ale także od zwykłych lwowian, którzy spieszą się, aby podzielić się wszystkim, co mogą, z tymi, którzy są w potrzebie.


Ponadto uchodźcy sami mogą znaleźć zakwaterowanie w szybko stworzonych botach czatowych na Telegramie i Facebooku.


Szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, Maksym Kozycki, twierdzi, że w mieście jest już 37 000 miejsc do osiedlenia. Jednakże, ponieważ napływ migrantów rośnie z dnia na dzień wojny, region szybko przygotowuje wszystko dla co najmniej 100 000 kolejnych osób. Zakwaterowanie oferowane jest na zasadzie wynajmu lub bezpłatnego zakwaterowania, zarówno przez samych mieszkańców poprzez czaty w mediach społecznościowych, jak i przez lokalne hotele, sanatoria, a nawet szkoły. 

Chociaż mężczyznom w wieku wojskowym od kilku dni odmawia się przyjęcia - ich pomoc jest teraz potrzebna tam, gdzie toczy się bezpośrednia walka z wrogiem.


Jeśli chodzi o koszty życia, stanowisko władz było początkowo bardzo twarde: "Fakty podnoszenia cen mieszkań dla uchodźców będą traktowane jako rabunek podczas wojny i odpowiemy na nie odpowiednio."


Sytuacja z podróżami tranzytowymi, niestety, jest bardziej krytyczna. Do tej pory na przejściach granicznych są absolutnie niewiarygodne kolejki, a wyjazd jest trudny nie tylko samochodem czy autobusem, ale także koleją. Nawet pomimo zapewnienia przez Polskę kilku dodatkowych bezpłatnych pociągów. Na dworcu kolejowym ludzie dosłownie żyją na peronie, mając nadzieję, że dostaną się do pociągu. Szczęśliwcy, którym się to udaje, często zostawiają swoje rzeczy tutaj, jeśli nie mieszczą się w wagonie.


4 marca liczba uchodźców przekraczających granicę, według ONZ, przekroczyła milion. Dwa dni temu skoczyła do 1,5 miliona. Dziś, po dwóch tygodniach wojny, ogłaszana jest już liczba przekraczająca 2 miliony osób. Warto zauważyć, że chociaż w znacznie mniejszych liczbach, granicę przekraczają również w przeciwnym kierunku: mężczyźni, którzy byli w Europie na zarobkach, wracają, aby walczyć za swoją ojczyznę.