Czy dojdzie do uderzenia nuklearnego na Ukrainę: władze znów zaczęły mówić o niebezpieczeństwie
W głębi ziemi znajdują się obiekty przechowujące broń nuklearną. Czy wystarczy miejsca dla wszystkich? Oleksiy Kuleba, szef Kijowskiej Regionalnej Administracji Wojskowej, odpowiedział na to pytanie.
Znając chaotyczny charakter planowania taktycznego rosyjskiej armii, nie można wykluczyć, że rosyjski dyktator Władimir Putin nie wyda rozkazu o ataku nuklearnym. Tak samo, nie można być pewnym, że taki cios nie zostanie wymierzony w Kijów lub region. Jednak, jeśli to się zdarzy, nie wszyscy będą mogli schować się w schronach.<\u002F/p>
<\u002F/p>
Jak wiadomo, w Kijowie znajduje się sieć obiektów przechowujących broń nuklearną. Większość z nich znajduje się na stacjach metra po prawej stronie Dniepru, które są usytuowane głęboko pod ziemią. Sieć schronów została zbudowana jeszcze za czasów Związku Radzieckiego podczas zimnej wojny, aby służyć jako bunkry nuklearne. Na przykład jednym z najbezpieczniejszych schronów jest stacja metra "Arsenalna", która znajduje się na głębokości około 105 metrów.<\u002F/p>
<\u002F/p>
A co z obiektami przechowującymi w regionie Kijowa?<\u002F/b><\u002Fh2>
<\u002Fp>
Jak powiedział Ołeksij Kułeba, szef kijowskiej regionalnej administracji wojskowej, w regionie przygotowywanych jest dodatkowych 425 schronów dla tych, którzy mieszkają poza miastem. Teraz są one wyposażone w jedzenie, wodę i sprzęt radiowy.<\u002F/p>
<\u002Fp>
Nie ma wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich<\u002F/b><\u002Fh2>
<\u002Fp>
Według Kułeby, w schronach nie będzie miejsca dla wszystkich. Jednocześnie, zgodnie z zasadami bezpieczeństwa, schrony będą zamykane pięć minut przed każdym spodziewanym wybuchem.<\u002F/p>
<\u002Fp>
Taki krok ochroni ludzi, którzy już znajdują się w schronie.<\u002F/p>
<\u002Fp>
Jak zrozumieć, na co się przygotować?<\u002F/b><\u002Fh2>
<\u002Fp>
Szef Departamentu Przygotowań Kryzysowych i Kontroli Promieniowania Państwowego Centrum Naukowo-Technicznego ds. Bezpieczeństwa Nuklearnego i Radiacyjnego w Kijowie, Julia Bałasiewka, skomentowała w Washington Post<\u002Fa> że szanse na przetrwanie w pobliżu epicentrum wybuchu są małe.<\u002F/p> Jednak, nie znając wielkości urządzenia nuklearnego, które mogłoby być użyte, ani gdzie mogłoby uderzyć, trudno jest wiedzieć, na co się przygotować.<\u002F/p> Bałasiewka wyjaśnia, że najmniejsze rosyjskie taktyczne urządzenie nuklearne zrzucone w centrum Kijowa nie wpłynie na duże obszary miasta. Większe urządzenie miałoby znacznie bardziej destrukcyjny wpływ.<\u002F/p> W każdym razie jest nadzieja!<\u002F/b> Nawet przy większej bombie, byłby odstęp od 5 do 15 minut między falą uderzeniową a opadem, dając ocalałym z początkowego wybuchu czas na schronienie się.<\u002F/p> Zauważ, że wcześniej <\u002Fb>rozmawialiśmy<\u002Fa> o tym, jak przygotować się do przetrwania wybuchu nuklearnego i jak działać później.<\u002Fb>
<\u002Fp>
<\u002Fp>Strefa zniszczeń w przypadku ataku na Kijów<\u002F/b><\u002Fh2>
<\u002Fp>
<\u002Fp>
<\u002Fp>
Foto: REUTERS\u002FValentyn Ogirenko<\u002Fi>
<\u002F/p>
Recommended articles
3 min
War
2 min
Popular