Boikot Rosji lub ignorowanie wojny na Ukrainie: czego oczekiwać od szczytu G20 w Indonezji
Już we wtorek, 15 listopada, rozpocznie się szczyt G20 w Indonezji. Na marginesie wydarzenia zbiorą się najwięksi politycy naszych czasów - przywódcy krajów o najbardziej rozwiniętych gospodarkach oraz przedstawiciele Unii Europejskiej. Na szczyt zaproszeni są także przedstawiciele innych krajów, w tym Ukrainy. Zastanawiamy się, czego można się spodziewać po szczycie i jakie miejsce zajmie Ukraina.
Przywódcy G20 zbiorą się na Bali w cieniu największej wojny w Europie XXI wieku. Jednak wciąż nie jest jasne, jakie miejsce temat rosyjskiej agresji na Ukrainie zajmie na szczycie.
Plany Zelenskiego i Putina dotyczące udziału w szczycie
Jedną z głównych intryg szczytu było pytanie, czy Władimir Zelenski i Władimir Putin wezmą w nim udział. Mimo że rosyjski dyktator chętnie chciałby pokazać się w towarzystwie światowych liderów, w zeszłym tygodniu jego rzecznik prasowy, Dmitrij Pieskow, nagle ogłosił, że Putin nie planuje przyjechać na wydarzenie, a ponadto rzekomo „nawet nie będzie miał czasu” wystąpić tam online.
Zamiast Putina na szczyt G20 pojechał rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Jednak według rzecznika Departamentu Stanu USA Neda Price'a, Ławrow i rosyjska delegacja na Bali również będą izolowani.
W szczególności, według zachodnich mediów, światowi przywódcy nawet odmówili pozowania do wspólnego zdjęcia z powodu rosyjskiej delegacji.
Jeśli chodzi o stronę ukraińską, do ostatniej chwili format udziału prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w szczycie stał pod znakiem zapytania. Jednak w niedzielę, 13 listopada, szef ukraińskiego państwa potwierdził w tradycyjnym przesłaniu wideo, że odbędzie się połączenie wideo.
Najprawdopodobniej Zełenski podczas wystąpienia poruszy kwestię wykluczenia Rosji z G20 oraz wezwie świat do zwiększenia presji na Federację Rosyjską i wzmocnienia wsparcia dla Ukrainy.
Kraje G20 potępiają inwazję Federacji Rosyjskiej i użycie broni nuklearnej
Inwazja Rosji na Ukrainę, według Reutersa, będzie jednym z głównych tematów porządku obrad nadchodzącego szczytu G20. Wiele państw członkowskich grupy uważa, że wojna na Ukrainie hamuje globalny wzrost gospodarczy, zwiększa inflację, zakłóca łańcuchy dostaw, wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne i żywnościowe oraz zwiększa ryzyko dla stabilności finansowej.
Przywódcy G20 chcą również potępić użycie, a nawet zamiar użycia broni nuklearnej.
Co jeszcze omówi G20?
Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie spodziewa się żadnych konkretnych decyzji dotyczących wojny z szczytu, ponieważ wydarzenie będzie skoncentrowane na innych kwestiach.
Najprawdopodobniej otwarte negocjacje uczestników nie będą w pełni dotyczyć tematu wojny. Warto jednak zauważyć, że na marginesie szczytu G20 planowane są bilateralne spotkania niektórych przywódców. A tam, najprawdopodobniej, będziemy rozmawiać o problemach geopolitycznych.
Jednym z najbardziej oczekiwanych będzie spotkanie prezydenta USA Joe Bidena z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Wiadomo, że obaj liderzy omówią szereg regionalnych i globalnych kwestii. Jednym z centralnych tematów będzie wojna na Ukrainie. Ponadto, według The New York Times, prezydent Biden nie zamierza podejmować fundamentalnych ustępstw w sprawie Tajwanu.
Przedstawiciele Białego Domu z kolei twierdzą, że spotkanie liderów raczej nie przyniesie konkretnych rezultatów. Również nie należy spodziewać się wspólnych oświadczeń. Niemniej jednak negocjacje mogą nadal ustabilizować relacje.
Ponadto nowy brytyjski premier Rishi Sunak obiecał wyzwać Putina na szczycie G20.
"Wojna Putina spowodowała zniszczenia na całym świecie, niszcząc życie i pogrążając międzynarodową gospodarkę w chaosie. Ten szczyt G20 nie będzie zwykłym spotkaniem. Będziemy wyzywać reżim Putina i ujawniać ich całkowite lekceważenie dla rodzaju międzynarodowej współpracy i poszanowania suwerenności, które reprezentują fora G20", - powiedział.
Co to oznacza, postawa zachodnich liderów przed szczytem wobec Rosji jest wyraźnie kategoryczna.
Możliwe rosyjskie prowokacje na tle szczytu G20
Podczas wydarzenia rosyjska armia może przeprowadzić nowy masowy atak rakietowy na Ukrainę. Taką opinię wyraził rzecznik Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, Jurij Ignat.
Według niego Federacja Rosyjska nadal gromadzi broń, w tym rakiety. I to może wskazywać, że okupanci przygotowują się do zadania nowego ciosu Ukrainie. A ponieważ Moskwa często wiąże swoje prowokacje z datami, ostrzał może mieć miejsce na tle szczytu G20.
Ignat wyjaśnił, że okupanci nie mogą sobie pozwolić na częste oddawanie tych samych salw, jak na przykład 10 października. Dlatego gromadzą swoje zapasy, aby uderzyć w odpowiednim momencie.
Recommended articles
2 min
War
2 min
War
2 min
Travel
2 min
Insurance
Ubezpieczenie od ryzyka wojennego w Ukrainie: maksymalna ochrona przed nieprzewidzianymi sytuacjami
Odpowiedzialne podejście i niezawodna ochrona to klucz do bezpiecznego pobytu w Ukrainie. Dowiedz się, jakie są korzyści z ubezpieczenia obejmującego aktywne i pasywne ryzyko wojenne, a także jego ceny, okres ważności i wysokość sumy ubezpieczenia.
17 lut. 2025
More details