Jak Dnipro żyje dzisiaj: o obronie miasta i walce podczas wojny
Dnipro jest wiodącym centrum biznesowym, przemysłowym, naukowym i kulturalnym południowo-wschodniej Ukrainy, które po rozpoczęciu wojny stało się przyczółkiem, hubem humanitarnym i centrum medycznym. Niezłomnie broniące się miasto od 8 lat strzeże wschodniej granicy naszego kraju.
Od 2014 roku mieszkańcy obwodu dniepropietrowskiego dobrze wiedzą, czym jest wojna. Wtedy po raz pierwszy w regionie pojawiło się pytanie o zapewnienie Siłom Zbrojnym broni i sprzętu ochronnego, zaczęły powstawać centra wolontariackie, a pierwsi osadnicy z Doniecka i Ługańska przybyli.
Jednak wraz z rozpoczęciem inwazji na pełną skalę nikt nie wiedział, czy Dnipro zostanie zajęte, ponieważ miasto, jak wiele innych ukraińskich miast, było częścią planów armii rosyjskiej. Jednak dzięki Charkowowi, Bachmutowi, Mikołajowowi, Krzywemu Rogowi - Dnipro pozostało stosunkowo bezpieczne i stało się schronieniem dla wielu Ukraińców.
Zgodnie z danymi oficjalnymi, od początku inwazji na pełną skalę obwód dniepropietrowski przyjął ponad 320 000 osób przesiedlonych z innych regionów Ukrainy.
Miasto nie znajduje się w strefie rażenia wrogich systemów artyleryjskich ani MLRS. Jednak rakiety czasami osiągają swoje cele. W obwodzie dniepropietrowskim od 24 lutego sygnał \"Alarm powietrzny\" ogłoszono 953 razy, średni czas trwania zagrożenia wynosi 44 minuty, a łączny czas - prawie 30 dni.
W ciągu 8 miesięcy pełnoskalowej wojny miasto zostało wielokrotnie poważnie uszkodzone przez ostrzał. W kwietniu zniszczono bazę paliw. W lipcu celem stała się fabryka, w której mieszkańcy miasta zostali ranni w wyniku eksplozji: trzy osoby zginęły, a 15 zostało rannych. Wrzesień był straszny: na początku miesiąca zniszczono lokalny rynek, 29 września wroga rakieta trafiła w dzielnicę mieszkalną, gdzie zginęła rodzina - matka, babcia i dwoje dzieci. Ich dom został całkowicie zniszczony, a prawie 60 innych domów zostało uszkodzonych. Następnej nocy wróg zniszczył firmę transportową Dnipro, spaliło się 100 autobusów. 10 października, gdy Rosjanie wystrzelili 86 rakiet w kierunku Ukrainy, Dnipro również zostało trafione. Wroga rakieta trafiła obok autobusu miejskiego, w którym znajdowali się ludzie. Na szczęście nie było ofiar, jedyną poważną konsekwencją wrogiego pocisku była duża dziura w drodze, która została już załatana następnego dnia.
Dnipro jest niezłomne. Miasto pracuje na rzecz zwycięstwa, otoczone trzema frontami. Pracę koordynuje duży zespół wolontariuszy. Większość czasu poświęcona jest wsparciu armii. Obecnie trwają intensywne przygotowania do zimy - ciepłe ubrania, śpiwory, urządzenia grzewcze. Nasi żołnierze będą tego wszystkiego potrzebować bardzo szybko.
Szpitale w regionie są pierwszymi, które przyjmują rannych żołnierzy. W Dnipro bohaterom udzielana jest niezbędna pomoc - stabilizują ich stan i przekazują do innych miast Ukrainy lub za granicę na dalsze leczenie.
Otworzono wiele centrów dla osób przesiedlonych. Ludzie otrzymują mieszkania, jedzenie, produkty higieniczne, odzież, a także wsparcie psychologiczne i prawne.
Obecnie ulice w Dnipro są aktywnie zmieniane, lokalne władze postanowiły całkowicie usunąć z ulic miasta nazwy, które są przynajmniej w jakiś sposób związane z Rosją.
Pod niezawodną ochroną Sił Zbrojnych i Sił Obrony Powietrznej mieszkańcy Dnipro z dnia na dzień zbliżają się do zwycięstwa. Więcej informacji o Dnipro i innych niezłomnych miastach Ukrainy można znaleźć na naszym kanale YouTube.
Recommended articles
1 min
Popular
1 min
For refugees
1 min
War